The article refers to connection between Julian Tuwim's and Stanisław Wygodzki's poems of the same title - Lokomotywa. The aim is to show evolution of the image of railway in the consciousness of the modern man, as well as to show to what extent the World War II affected the perception of the railway.
I Stoi na stacji lokomotywa. Ciężka, ogromna, pot z niej spływa Zaszczyt!) się na to powoływać, wybacz_mi ale będę to powoli rozwijać Czas na oklaski?) Nie ta chwila, Użyj wyobraźni- to rozkmina Od mojej parafazy wiele się zaczyna, mogę to wyrazić w przeplatanych rymach Buch jak gorąco oh! pufff jak gorąco oh! Cud cofnął zło stąd, bruk wchłonął w głąb to Tchórz osiągnął dno, to mózg wciągnął w błąd go Grunt to odporność a ja znów z podobną grą słów Wchodzę, wchodzę, wchodzę na ten bit ziom Po drodze coś stworzę, jak sądzę będzie miło I owszem to jest proste, przez mój postęp tamci milkną Sam oceń co jest gorsze-no proszę rzeczywistość Chcesz to miasto zburz i będzie awesome w chuj Po prostu gwiazdą rzuć najlepiej celuj w autobus Sukienkę ciasną włóż i facjatę maską zduś Masz ciężko zasnąć tu, gdy bawię się skladanką słów Ref Najpierw powoli, jak żółw ociężale Za mną wagony w nich życie całe Bagaż doświadczeń, każdy ciągnie własny Zbiór wszystkich wydarzeń i miejsce na ciąg dalszy x2 II Masz bagaż doświadczeń? Niektórzy mają ich wagony Każdy wiezie osobną akcję pomagającą osobowość tworzyć Jak pantograf na trakcę, sięgają do Twojej historii Każdy zarys marzeń, przyjaźnie, bądź ostrożny Ktoś może je zniszczyć tym kimś jesteś tylko ty Pilnuj swoich myśli nie pozwól im błądzić Czerp z nich korzyści, bliskim nie oszczędzaj troski Życie to wielki wyścig dopiero po wszystkim odpocznij Kiedyś był taki okres, że bałem się zamknąć oczy Chwilę potem nadszedł gorszy, bałem się je otworzyć To był problem, mój problem, musiałem się go pozbyć To co dobre nie trafiało do mnie, odwrócony od każdej opcji Pesymizm, Pesymizm wypełniał mnie po brzegi_i Nie ma co się dziwić, lod z serca budził zakrzep krwi Zanim znajomi spostrzegli byłem już w głębokiej depresji Trzeba te demony przepędzić, przepędzić, dziękuję Ci Ref Najpierw powoli, jak żółw ociężale Za mną wagony w nich życie całe Bagaż doświadczeń, każdy ciągnie własny Zbiór wszystkich wydarzeń i miejsce na ciąg dalszy x2 III Postanowiła się wycofać moja wiara w siebie tamtej nocy Przytłoczony wszystkim dookoła potrzebowałem pomocy Nie żadnych kurwa porad, tylko pomocnej dłoni Ale nic prócz rozczarowań nie kreowało mojej drogi Dni coraz dłuższe z minuty na minutę coraz smutniej Użalanie nad sobą weszło już do potęgi drugiej Choć to już jest przeszłość, dzięki tym chwilom dzisiaj więcej rozumiem Jak ważna jest obecność cechy, którą odzyskałem z trudem Wiara we własne wartości-tak jak ten mój kawałek Napisałem go jakoś rok po tym jak odzyskałem tą wiarę Rok dwadwanaście był okropny ale przyniósł mi wielką zmianę Mam sam dla siebie podziw, że kurwa dałem radę Najmroczniejszy okres z mojego życia już za mną Kolejne będą prostsze, droga do wyjścia omijając bagno Poznałem siebie już nie jestem sobie obcy Jestem siebie pewien to przychodzi z wiekiem, jestem dorosły Ref Najpierw powoli, jak żółw ociężale Za mną wagony w nich życie całe Bagaż doświadczeń, każdy ciągnie własny Zbiór wszystkich wydarzeń i miejsce na ciąg dalszy x2
Stoi, rdzewieje i rdza z niej spływa. Stoi na stacji lokomotywa Stoi rdzewieje i rdza z niej spływa To nie oliwa? Milczy, nie sapie, nawet nie dmucha Próżno byś żaru w jej brzuchu szukał. W 2014 roku Gmina odkupiła zabytek, który miał zostać zezłomowany od tego czasu dotychczas bezskutecznie poszukiwano źródeł finansowania
»Posted by on kw. 10, 2015 in Foto, Ludzie, Podróże | 4 komentarze Treno Natura czyli “para buch, koła w ruch”. Stoi na stacji lokomotywa – Ciuchcia vel lokomotywa parowa, bo nie wiem, czy słowo “CIUCHCIA” jest jeszcze używane… Nie dam głowy, czy to słowo nie wypadło już przypadkiem z obiegu, bo stare, poczciwe “CIUCHCIE” zniknęły już dawno z kolejowych peronów. Przypomniało mi się, że w zeszłym roku, podczas kontemplowania wiosny w sieneńskiej krainie Crete Senesi, znienacka usłyszałam jakiś dziwny, narastający łoskot. Ledwie zdążyłam się zorientować o co chodzi, hucząca, dymiąca LOKOMOTYWA, jak z jakiegoś westernu, z dosyć długim ogonem wagonów, przejechała mi przed oczami i zniknęła za wzgórzem. Odbyło się to tak z zaskoczenia, tak szybko, że przetarłam oczy i pomyślałam,... read more Stoi na stacji lokomotywa Blog założony z myślą o uzupełnieniu braków naszego kochanego, powszechnego Internetu o wiersze polskich autorów. Przepisuję wierszyki z książek między innymi "Tuwim dzieciom", "Brzechwa dzieciom" oraz "Co słonko widziało" wyd. "KAMA". Albo jedzie. Albo zderza się z innym składem, gdy pan Tadeusz się zagapi. Ale bez obaw. Tylko w jego ogrodzie. Gang Olsena Można to wszystko podejrzeć przez siatkę posesji na obrzeżach Czarnego. Właśnie robi to Marcel, kilkulatek od sąsiadów, który chętnie zamieszkałby tu na stałe, a nie tylko bywał od czasu do czasu, znajomością miniaturowego taboru zyskując miano „zawiadowcy”. Dzięki uprzejmości gospodarza makietę oglądają także przygodni zainteresowani (niektórzy dowiedzieli się o atrakcji z telewizji), uczestnicy turnusów rehabilitacyjnych z Domu Pomocy Społecznej czy przybywający z daleka miłośnicy modelarstwa kolejowego. Tych ostatnich, specjalizujących się w skali G, jest w Polsce co najmniej kilkunastu. T. Żyła ma okazję podziwiać ich zbiory i prezentować elementy własnego podczas zjazdów kolekcjonerów w Iławie, Piotrkowie Trybunalskim, Poznaniu. Z tych spotkań rodzą się niekiedy nowe pomysły, na przykład by wgrać muzykę z filmu „Gang Olsena” do jednej z lokomotyw, która pociągnie pełen złota zielony wagon filmowego Egona. Tu można też podpytać kolegów, jak wykonać sprawnie działające rogatki lub za kilka miesięcy powiadomić ich, że opracowało się już na to własny patent. Wiele rozwiązań to bowiem kwestia smykałki, bo choć niektóre modele lub ich elementy są kupione na internetowej aukcji eBay, to w dużej mierze makieta jest wykonana własnoręcznie z odpadków: rurek, blachy miedzianej, drewna, plastiku. Bez rozgłosu Na posesji państwa Żyłów katastrofa kolejowa jest na porządku dziennym – wystarczy, że wiatr przerzuci żwir na tory i wykolejenie składu pędzącego z prędkością 16–28 km/h gotowe (w odwodzie na jednym z przydworcowych parkingów czekają: nysa „erki”, milicyjny polonez, pojazd straży pożarnej, jelcz PKS). Albo wystarczy, że żona pana Tadeusza zbyt zamaszyście wyjedzie z garażu i zahaczy błotnikiem samochodu o makietę. Uuu... Nie, nie, to żadna katastrofa, uspokaja pan Tadeusz, wdzięczny małżonce za cierpliwość wobec jego pasji, która pochłania nie tylko pieniądze. Bo, jak to na kolei: on kładzie się późno spać, a wstaje wcześnie, by w piwnicy dopracowywać dworce, nastawnie, rogatki... – To się może zdarzyć. Dzisiaj to naprawię, to żaden problem – zerka na zmiażdżoną makietę i dodaje zadowolony, że żona polubiła nie tylko kolejki pędzące po całym ogrodzie, ale i podziwianie ich z mężem ciepłymi wieczorami. – Jej wyrozumiałość jest ogromna. Dlatego ja też muszę być wyrozumiały, gdy ona mi lampę przejechała... Pan Tadeusz czuje satysfakcję, że to, nad czym pracuje od dwóch lat, podoba się innym, choćby Marcelkowi. – Specjalnie tego nie nagłaśniam, bo to przecież nie jest park rozrywki, ale przychodzi tutaj wiele osób, chętnie je oprowadzam. No i mnie samego to cieszy: że nie marnuję czasu przed telewizorem, że wykorzystuję go, tak sądzę, odpowiednio – zastanawia się. – Bo myślę, że to dobrze, gdy coś robimy – jeden łowi ryby, inny zbiera grzyby. Wszyscy jesteśmy do czegoś stworzeni. A do czego jest stworzony Tadeusz Żyła? Do kolejek? – Tak, myślę, że tak – przytakuje (acz zaznacza, że to tylko jedna z jego wielu pasji). I zaraz rozwija nowe modelarskie „powołanie”: dwie gondole kolejki linowej, przesuwające się leniwie nad oczkiem wodnym...• Modelarstwo kolejowe Sięga początków historii kolejnictwa. W połowie XIX w. pojawiły się modele kolejek z drewna i metalu, które ciągnęło się na sznurku. Te z własnym napędem na szynach zaprezentowała w 1891 r. niemiecka fabryka Märklin (co ciekawe – wyspecjalizowana w produkcji zabawek dla dziewczynek). Lokomotywa, cykl 12 utworów do tekstów, bądź inspirowanych tekstami Juliana Tuwima na kwintet wokalny i orkiestrę symfoniczną (1997) Muzyka do spektaklu Tomasz Mann w reż. Aleksandra Berlina (1998) Muzyka do spektaklu Wagon z miejscami do leżenia w reż. Witolda Rudzkiego (1998) Muzyka do spektaklu Tajemnice Olsztyńskiego Zamku w reż. Wykonawca: White House Records Album: Poeci Data wydania: 2009-01-01 Gatunek: Rap, Polski Rap Producent: White House Records Tekst piosenki Stoi na stacji lokomotywa Ciężka, ogromna i pot z niej spływa: Tłusta oliwa, tłusta oliwa Stoi i sapie, dyszy i dmucha Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Buch - jak gorąco! Uch - jak gorąco! Puff - jak gorąco! Uff - jak gorąco! Już ledwo sapie, już ledwo zipie A jeszcze palacz węgiel w nią sypie Wagony do niej podoczepiali Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali I pełno ludzi w każdym wagonie A w jednym krowy, a w drugim konie A w trzecim siedzą same grubasy Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy A czwarty wagon pełen bananów A w piątym stoi sześć fortepianów W szóstym armata - o! jaka wielka! Pod każdym kołem żelazna belka! W siódmym dębowe stoły i szafy W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy W dziewiątym - same tuczone świnie W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie A tych wagonów jest ze czterdzieści Sama nie wiem, co się w nich jeszcze mieści Lecz choćby przyszło tysiąc atletów I każdy zjadłby tysiąc kotletów I każdy nie wiem jak się wytężał To nie udźwigną, taki to ciężar Nagle - gwizd! Nagle - świst! Para - buch! Koła - w ruch! Najpierw - powoli - jak żółw – ociężale Ruszyła - maszyna - po szynach - ospale Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem I kręci się, kręci się koło za kołem I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej I dudni, i stuka, łomoce i pędzi A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! Po torze, po torze, po torze, przez most Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas Do taktu turkoce i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to , tak to to, tak to to Gładko tak, lekko tak toczy się w dal Jak gdyby to była piłeczka, nie stal Nie ciężka maszyna, zziajana, zdyszana Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana A skądże to, jakże to, czemu tak gna? A co to to, co to to, kto to tak pcha Że pędzi, że wali, że bucha buch, buch? To para gorąca wprawiła to w ruch To para, co z kotła rurami do tłoków A tłoki kołami ruszają z dwóch boków I gnają, i pchają, i pociąg się toczy Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy I koła turkocą, i puka, i stuka to: Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!… Ahh Interpretacja piosenki Dziękujemy za wysłanie interpretacji Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu. Dodaj interpretację Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu! Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona. Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki. Najpopularniejsze od White House Records Lokomotywa spalinowa T448p stoi na stacji Szczecin Dąbie, 08.06.2010 Spotkania z lokomotywą ET21-20 w Goleniowie 21.08.2008. Dawno już nie widziałem tego typu lokomotywy, ciekawe czy jeszcze jakaś jeździ. Tekst piosenki: Stoi na stacji lokomotywa i do wyjazdu ochoczo wzywa Pociąg wyjedzie z dworca za chwilę wystarczy kupić niedrogi bilet W pierwszym wagonie same sprzątaczki przyjmą cię do swej szlachetnej paczki Czekały na to przez długie lata jadą na pilne sprzątanie świata W drugim wagonie drobni zbieracze drobni, a przy nich tak mało znaczę Jadą i oni na pola chwały żeby się zbiory nie zmarnowały Stoi na stacji lokomotywa i do wyjazdu ochoczo wzywa Pociąg wyjedzie z dworca za chwilę wystarczy kupić niedrogi bilet [2x] W trzecim wagonie budowniczowie każdy na innej robi budowie Jeden drugiego w pracy pogania by jeszcze tańsze były mieszkania W czwartym wagonie są politycy z trudem wybrani w swej okolicy Do rad nadzorczych i parlamentu jadą doglądać spraw kontynentu Stoi na stacji lokomotywa i do wyjazdu ochoczo wzywa Pociąg wyjedzie z dworca za chwilę wystarczy kupić niedrogi bilet [3x] W piątym wagonie są pozostali chudzi i grubi, duzi i mali A my prosimy kochane mamy niech oni jadą my poczekamy Tak to, to tak to toczy się skład może tu wrócą za parę lat Może tu wrócą a może nie kto to przewidzi i kto to wie? [2x] Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu Lokomotywa Stoi na stacji lokomotywa, CiQŽka, ogromna i pot z niej sptywa — Ttusta oliwa. Stoi i sapie, dyszy i dmucha, Zar z rozgrzanego jej brzucha bucha: Buch — jak goracol Uch — jak goraco! Puff — jak goraco! Uff — jak goraco! JuŽ ledwo sapie, juŽ ledwo zipie, A jeszcze palacz wqgiel w nia sypie. Wagony do niej podoczepiali Miałam wczoraj okazję poprowadzić warsztaty polonistyczno-artystyczne dla polskich dzieci w Genewie. Są to zajęcia organizowane przez polską misję katolicką i mają na celu przybliżenie dzieciom polskiej kultury i tradycji. Ponieważ o zajęciach dowiedziałam się 4h przed planowanym rozpoczęciem, nie miałam wiele czasu na przygotowanie. Chciałabym podzielić się z Wami tym, co udało mi się na szybko zrobić. Na warsztatach omawialiśmy wiersz Juliana Tuwima "Lokomotywa". Na początku wyjaśniłam dzieciom kim był Julian Tuwim oraz pokazałam jego portret. Dlaczego ten wiersz? Ponieważ w tym roku obchodzimy rok Juliana Tuwima, a "Lokomotywa" to dla mnie klasyk nad klasykami. Następnie przeczytałam wiersz na głos, zatrzymując się przy słowach, które mogły być niezrozumiałe. Po lekturze przystąpiliśmy do zadań. Na początku przeprowadziłam z dziećmi krótką dyskusję o środkach transportu. Ich zadaniem bylo m. in. wymienienie innych znanych im środków transportu. Aby im to ułatwić skorzystałam z kart naukowych (dostępne tu). Po krótkiej dyskusji przeszliśmy do kolejnego zadania: poprosiłam dzieci o ułożenie w odpowiedniej kolejności ponumerowanych wagonów. Wagonów specjalnie nie laminowałam, aby można je było kolorować, jeśli ktoś miałby na to ochotę. Po skończonym zadaniu przystąpiliśmy do ponownej lektury wiersza i dopasowywania obrazków do odpowiednich wagonów. A ponieważ wagonów było ze czterdzieści, a autor nie wiedział co się w nich mogło jeszcze zmieścić, poprosiłam, aby dzieci wymyśliły co można jeszcze przewozić w pociągu i następnie to narysowały. Poniżej twórczość Zosi. Na zakończenie zapytałam czy pamiętają jaki był tytuł omawianego wiersza i poprosiłam, aby ułożyły wyraz "lokomotywa" z rozsypanki sylabowej. Materiały do zajęć: lokomotywa i ponumerowane wagony zawartość wagonów rozsypanka sylabowa plakat z Julianem Tuwimem z gazety "Nauczycielka Szkoły Podstawowej" nr 23 csb5E.
  • yo6wcld7ku.pages.dev/209
  • yo6wcld7ku.pages.dev/327
  • yo6wcld7ku.pages.dev/101
  • yo6wcld7ku.pages.dev/117
  • yo6wcld7ku.pages.dev/371
  • yo6wcld7ku.pages.dev/46
  • yo6wcld7ku.pages.dev/31
  • yo6wcld7ku.pages.dev/63
  • yo6wcld7ku.pages.dev/82
  • stoi na stacji lokomotywa tekst piosenki