47,00 zł. Książkę „Buduj życie odpowiedzialnie i zuchwale” napisałam wtedy, kiedy przeszłam przez największe „sztormy” mojego życia. Śmierć mamy, ojczyma, diagnozę guzów piersi, rozwód. Dlatego jest niezwykle osobistą pozycją, zawierającą prywatne historie oraz ćwiczenia coachingowe, po które sięgnęłam po to, aby:

zapytał(a) o 16:22 Jak zmienić swoje życie ? Mam dosyć swojego życia. Bardzo się zmieniłam, od pewnego czasu. Co raz częściej płaczę z byle powodu, wiem , jest bardzo słaba psychicznie, załamuję się z błahych powodów. Nie wiem , mam siebie dosyć, swojej rodziny, wszystkich. .. Nie mogę na siebie patrzeć, jestem gruba i brzydka..co mam zrobić? Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 16:51 Jak zapewne wiesz, zmiana swojego życia to proces długotrwały. Albo i nie. A raczej, zależy to od tego, kiedy się zmieniłaś w słabą dziewczynę o zaniżonej samoocenie. Jeżeli jesteś taka od dłuższego czasu - zajmie ci to tyle albo i nawet trochę więcej czasu. Wiesz, krzesło to krzesło. Nie zrobisz z niego nagle stołu. Poza tym, samo chudnięcie i szukanie samego siebie to proces długotrwały. Aczkolwiek realny i w końcu dochodzi do końca. A więc, jak zacząć zmieniać swoje życie? Sądzę iż wypadałoby ci zacząć od samej siebie. Jesteś gruba? Schudnij. Tylko pomyśl, czy naprawdę tego ci trzeba? Pięćdziesiąt procent kobiet i dziewczyn na świecie uważają, że są grube gdy tak naprawdę nie są. Ile wynosi twoja waga i wzrost? Nie pisz mi tego a odpowiedz samej sobie na to pytanie. Sprawdź BMI. Jeśli waga nie jest dobra to rzuć słodycze, jedz warzywa, owoce, pięć posiłków dziennie, jedz mało a często, ćwicz a w końcu do skutku doprowadzisz. Tylko nie głoduj. Ja wpadłam przez to w anoreksję, tę podłą chorobę psychiczną. To cię jeszcze bardziej psychicznie osłabi. Co do mnie, zaczęłam się przez to ciąć, zrobiłam się nerwowa itd. Niełatwo z tego wybrnąć, więc nie próbuj schodzić poniżej 1000 kcal. A co do brzydoty, osiemdziesiąt procent kobiet na świecie uważa się za brzydkie, gdy są tak naprawdę idealne. Owszem, idealne. Wierzę w ideały. Ale jeśli już tak bardzo uparłaś się na swój wygląd, gdyż wiem coś o tym, zmień kolor włosów, może idź do fryzjerki i spytaj się o fryzurę - jaka by ci pasowała, kup sobie nowy ciuch, jak nie masz pieniędzy to zbieraj na niego... Zrób wszystko by być ładną. Prawie wszystko, są pewne granice. Choć ja ich nie widzę. Ale to dla mnie gorzej, nie popełniaj mego błędu. Rodzina cię wkurza? Czemu? Co się dokładnie stało? Da się jakoś uniknąć konfliktów, pomijając iście im na rękę? Jeśli nie, staraj się ograniczyć z nią kontakty. Spójrz prawdziwe w oczy, po cholerę ci rodzina? To tylko kula u nogi. Zrób na kartce plan tego jaka chciałabyś być. A potem podpunkty mówiące o tym jak masz dojść do swego ideału. Zrozumiano, żołnierzu? Do dzieła. Mam podobnie. Przede wszystkim musi Ci się podnieść poczucie własnej wartości. Wstając rano, zatrzymaj się przed lustrem, powiedz sobie, że jesteś zaje*ista, nie przejmuj się zdaniem innych, bądź zawsze sobą. Nie słuchaj swojej rodziny, ignoruj ich, jeśli nie potrafisz się z nimi się być optymistką, uwierz w siebie, wiedz, że możesz osiągnąć wszystko. Miej na wszystko wyje*bane. Staraj się realizować swoje pomysły i pasje. blocked odpowiedział(a) o 18:30 Nie jesteś słaba, bo widzisz problem, który chcesz rozwiązać. Szukasz pomocy po prostu, a my, jak mi się wydaje, jesteśmy po to, żeby pomagać. Podobno im człowiek częściej się uśmiecha, tym więcej pozytywnych sytuacji na siebie sprowadza i jest szczęśliwszy. Nie mów sobie absolutnie, że jesteś brzydka - mów sobie, że jesteś wartościowa, że nie jesteś od nikogo gorsza. Bo nie jesteś. I uwierz mi, że będziesz wierzyć w to, co sobie wmówisz. Jeśli wmawiasz sobie, że jesteś nikim, automatycznie zaczynasz pokładac w tym wiarę. Zacznij mówić sobie, że jesteś kimś świetnym - a z czasem również w to uwierzysz. Rodziny nie zmienisz. Ja mojej rodziny również mam dość, ale co poradzimy? Musimy obie przejść przez to piekło. Ja mam jeszcze półtora roku i opuszczam domowe mury, Ty nie wiem ile masz, ale kiedyś się wyprowadzisz i będziesz żyła po swojemu. Musisz uwierzyć w siebie, nabrać pewności siebie. Bo nie jesteś od nikogo gorsza. Jesteś lepsza, bo widzisz problem i mówisz o do góry. blocked odpowiedział(a) o 18:14 Miej na świat ! ignoruj innych , ale mniej też z nimi kontakt. jeśli Ci dokuczają ignoruj ich! mów do sb ciągle , że jesteś , fajna , wszystko co dobre! Moja przyjaciółka ma o wiele gorszy problem, ale ja zawsze jej powtarzam by walczyła dla mnie. I to robi. Walcz bo życie to najpiękniejszy dar. Ja wg mam problem za zdrowiem i nie narzekam, żyje swoim życiem. Pięknym życiem. Przejdź na dietę (też jestem na diecie kefirowej POLECAM), zapuść włosy na długie(jeśli masz to popracuj żeby były jeszcze ładniejsze) ogólnie popracuj nad wyglądem teraz tylko on sie liczy(niestety) znajdź sobie koleżankę z którą możesz poćwiczyć pewność siebie, odbuduj kontakty w rodzinie np poszukaj jakiś fajny film i obierzcie go wszyscy razem ,i nie uważaj siebie za gorszą (wybij sie z tłumu) bądź sobą!Sama też tak miałam ,już podchodziłam pod stan depresyjny po prostu kopnełam sie w dupe i zaczęłam pracować nad sobą! :D Uważasz, że ktoś się myli? lub

Studium Emocji to “onlinowy” cykl warsztatów, stworzony z myślą o osobach, które chcą nauczyć się radzić sobie z emocjami oraz tworzyć swoje życie w sposób bardziej świadomy. Każde spotkanie to doświadczanie innej emocji. Podczas warsztatów, dowiesz się więcej na temat emocji i nauczysz się uwalniać emocje czyli zmieniać
Kiedy człowiek myśli o zmianach i zastanawia się, jak zacząć żyć zdrowo, przed oczami ma wielkie postanowienia, kompletną zmianę nawyków, fajerwerki i powtarzanie „od jutra zmienię swoje życie”. A potem – nastaje to jutro i okazuje się, że wszystko jak zwykle nie wypaliło, a nowy rozdział w życiu dalej wygląda po staremu. Jak to zmienić? To proste: zacząć od szczegółów. Nie przepadam za mówieniem „od jutra wszystko będzie inaczej”. Planowanie wielkich, potężnych zmian zazwyczaj kończy się na zniechęceniu, bo dziwnym trafem nie potrafimy się ot tak przestawić na super zdrowe jedzenie i codzienne treningi. To nic dziwnego – duże zmiany są trudne. Po prostu. Dlatego jestem tak wielką fanką małych kroków: czasami bowiem wystarczy tylko kilka szczegółów, żeby nasze życie było dużo zdrowsze, a nasze ciało wyglądało lepiej. I wcale nie trzeba do tego natychmiastowej rewolucji. 1. NAWADNIANIE Chociaż o piciu wody trąbi się na prawo i lewo, nadal mnóstwo osób zwyczajnie tą kwestię ignoruje. Trudno się dziwić: często słyszę, że ktoś chce pić wodę, ale nie potrafi pić „samej” wody, albo po prostu o tym zapomina. Jak pić więcej wody? U mnie sprawdzają się dwa sposoby. Po pierwsze: mała butelka. Nie lubię pić wody z kubka, zapominam też o nalewaniu. Ale gdy siedzę przy biurku i pracuję, mając obok butelkę z wodą (taką 0,5 l) to ta woda sama znika. 🙂 Odruchowo po nią sięgam co jakiś czas, sprawiając, że dzięki temu nie jest dla mnie problemem powolne wypicie około dwóch litrów wody w ciągu dnia. Butelkę mam też na treningu i w torebce, kiedy wychodzę do miasta. Po drugie: wody smakowe. Szykuję wpis z przepisami na wody smakowe, natomiast na te upały najlepiej sprawdza się chyba woda z cytryną, miętą i ogórkiem. Możemy taki napój zrobić też na wynos – do butelki wciskamy kilka plastrów ogórka, kilka listków mięty, nalewamy wodę i wyciskamy sok z cytryny (na oko). Ten sposób sprawdzi się dla tych, którzy deklarują, że nie potrafią pić „samej” wody. 2. JEDNO WARZYWO Kiedy zaczynałam zmieniać dietę na zdrową – NIENAWIDZIŁAM WARZYW. Mówię serio. Jedyne, które akceptowałam, to pomidor, kalafior, brokuły i ziemniaki. Niezbyt szeroka lista, nie? To wszystko zmieniło mi się z dwóch powodów: po pierwsze, zaczęłam szukać przepisów, które sprawiały, że warzywa są smaczne (np. zapiekane cukinie, faszerowane papryki) i wyrobiłam w sobie mały nawyk, który polegał na tym, że dodawałam do każdego posiłku jedno warzywo. To wszystko. Nie wciskałam w siebie sałatek albo nie chrupałam pora, skoro go nie znoszę. Do śniadania, obiadu, kolacji, drugiego śniadania po prostu dodaj jedno warzywo. To wszystko. A tutaj przeczytasz o tym, jak jeść więcej warzyw i jak je w ogóle polubić. 3. ŚMIEJ SIĘ Pamiętacie ten tekst, że śmiech to zdrowie? To prawda. Śmiejąc się, nie tylko poprawiamy sobie humor, ale także chociażby ćwiczymy mięśnie brzucha 🙂 Dobrze jest znaleźć coś, co cię śmieszy i poprawia ci humor – ja na przykład totalnie kocham filmiki z kotami, zawsze płaczę (ze śmiechu), kocham też zestawienia Vine na youtube. Inne korzyści ze śmiechu? Dotlenienie organizmu, rozładowanie stresu i… nowi znajomi. Uśmiechnięci ludzie są odbierani jako bardziej sympatyczni, co sprawia, że łatwiej zyskują nowych przyjaciół. Poza tym: w dbaniu o zdrowie ważne jest nie tylko dbanie o nasze ciało, ale też umysł. Pozytywny człowiek, który unika stresów = zdrowy człowiek. Stres jest czynnikiem, który po prostu sprowadza choroby na nasze ciało, dlatego warto często go rozładowywać. 4. WCIŚNIJ TRENING … w swój harmonogram. Aktywność fizyczna 3-4 razy w tygodniu to mus dla każdej osoby, która dba o zdrowie. Jeśli łatwiej ci jest organizować ćwiczenia przy arkuszach i szczegółowym planie – wydrukuj sobie harmonogram. Znalezienie 30 minut na ćwiczenia 3 razy w tygodniu to naprawdę nie jest taka duża zmiana. Każdy może sobie na nią pozwolić – wystarczy tylko dobra organizacja czasu. A tutaj trochę podpowiedzi, jak ćwiczyć, kiedy tego czasu jest malutko. 5. DBAJ O SEN Mam wrażenie, że sen jest bardzo niedoceniany, a to źle – dobra ilość snu nie tylko wspaniale wpływa na zdrowie, ale też – uwaga! – pomaga w dbaniu o ładną figurę. Osoby, które często niedosypiają mają większy apetyt i większe parcie na słodycze i niezdrowe przekąski. Warto spać przynajmniej 6 lub 7,5 godzin dziennie (cały cykl snu trwa 1,5 godziny, dlatego warto spać jego wielokrotność – czujemy się wtedy bardziej wyspani). 6. USTAL DNI, W KTÓRE OSZUKUJESZ Strasznie podoba mi się idea „cheat day”, czyli dni, w których można sobie pozwolić na wszystkie swoje niezdrowe przyjemności. Dzięki temu dobrze się czujemy psychicznie (bo jednocześnie trzymamy się zdrowego odżywiania i możemy zjeść coś, co bardzo lubimy) i też z badań wynika, że dobrze to wpływa na naszą przemianę materii i nie jest szkodliwe dla zdrowia. W każdym razie: jeżeli planujesz żyć zdrowo – nie rezygnuj z wszystkich swoich przyjemności! Jeśli masz słabość do słodyczy – ustal, że co 2 dzień będziesz na podwieczorek zjadała swojego ulubionego batona. Jeśli kochasz wychodzić na piwo ze znajomymi – niech to będzie wypad raz na tydzień z maksymalnie trzema piwami lub raz na dwa/trzy tygodnie, kiedy pijesz mocniejszy alkohol. Nie ma co rezygnować ze wszystkiego i uważać, że wszystkie przetworzone i niezdrowe rzeczy to zło. To umiar jest kluczem. Mam nadzieję, że przydadzą Wam się te małe zmiany. Niewiele trzeba, żeby zmienić swoje życie 🙂 Zapraszam na FACEBOOKA, tam zawsze znajdziecie informacje o nowych postach oraz moje zdjęcia posiłków i fotki z treningów. 🙂 Jeśli ktoś Cię odrzucił to wciąż jest to tylko ktoś – jedna osoba, która nie ma prawa decydować o Twoim całym życiu. Nie ma prawa wpływać na to, jak Ty sam/a siebie postrzegasz. Nigdy nie definiuj tej osoby, jako kogoś cenniejszego niż własne życie. On/a ma swoje tak, jak Ty masz swoje własne życie. Chęć, by zmienić życie nie jest zwykłą decyzją czy banalnym kaprysem. Przez większość czasu, gdy mówimy o ważnych zmianach, przychodzi nam myśl o konieczności, przekonaniu, a przede wszystkim o każdy może zmienić życie, lecz każdy jest w stanie przynajmniej nie mamy innego wyjścia, jak tylko zrobić to – zmienić przekonania, wyrwać swoje korzenie i zacząć szukać nowych horyzontów. Musimy ponownie uruchomić się i odnaleźć równowagę pomiędzy potrzebą a osiągnięciem, między pragnieniem a zachowaniem dotychczasowego dowiemy się z tego artykułu, to wszystko jest istotne, gdy podejmujemy odważną decyzję, by zmienić życie. Winston Churchill bardzo mądrze powiedział, że poprawa wiąże się ze zmianami, a bycie “doskonałym” oznacza mieć odwagę, by cały czas się tej idei moglibyśmy dodać jeszcze jedną równie ważną rzecz: zmiany są zjawiskiem pozytywnym, dopóki nie tracimy własnych wartości. Dlatego każda dokonana w ciągu naszego życia zmiana powinna zbliżać nas do osoby, którą naprawdę chcemy być.“Nie ma czegoś takiego jak powrót do miejsca, które pozostało niezmienione, aby znaleźć sposoby, w jakie dokonałeś zmian” -Nelson Mandela-Dokonanie tych zmian nie jest procesem szybkim ani łatwym. To zdecydowanie nie jest czymś przyjemnym. Przynajmniej nie od razu. Ciekawym jest ten fakt, iż większość z nas zakłada, że powinniśmy się zmienić w chwili, gdy coś wielkiego wydarza się w naszym pracy, zakończenie związku lub cierpienie z powodu niepowodzenia czy rozczarowania są niczym bezpośrednia zachęta do zachowania się w sposób “zmienić się lub umrzeć”.Niemniej jednak ważne jest aby wyjaśnić, że to nie jest zły pomysł by rozwijać strategie związane ze zmianami osobistymi. W ten sposób będziemy gotowi stawić czoła tym trudnym czasom. Nie zaskoczą nas, gdy dotrzemy do krawędzi “zmiana” oznacza postęp i rozwój, zróbmy ją naszą codziennością. Zacznijmy nieustannie wprowadzać holistyczne i mądre zmiany w nasze ten sposób będziemy w znacznie lepszy sposób reagować na wszystko, co podrzuca nam życie. Poczujemy nieodpartą zdolność do posuwania się naprzód. Rozpatrzmy więc kilka strategii, których możemy użyć do osiągnięcia tego kroków, by zmienić życieNa pewno niejeden raz odczuwałeś potrzebę, by zmienić życie. Możliwe jest, że skłoniło Cię to do przeczytania książki o samorozwoju, aby zobaczyć, jakiego rodzaju porady oferuje. Być może odkryłeś, że większość z tych książek podaje ogólne, bardzo podobne do siebie idee. Są bardzo optymistyczne i pełne dobrych rzeczywistość w tej sytuacji wygląda inaczej. Nasz mózg jest odporny na zmiany. Nie lubi ich i postrzega je jako coś negatywnego. Dla mózgu zmiana oznacza brak równowagi i bezpośrednio zagraża naszemu to przekonanie, że każda zmiana to traumatyczne przeżycie i że musimy złagodzić jej skutki. Ale jest coś, co MOŻEMY zrobić. Możemy wdrożyć w nasze codzienne życie 5 zasad. Są to sposoby, w jakie możemy skupić nasze myśli na wspieraniu naszego rozwoju Jasność pochodzi z prostotyMark zaczął prowadzić zajęcia z karate. Ciągle powtarza swoim 12-letnim uczniom, że “bez pracy, nie ma kołaczy”. Mówiąc to, daje im jednocześnie pełne, złożone instrukcje oraz zachęca do ciężkiej pracy. Tydzień później z 20 uczniów zostało tylko złego zrobił instruktor? Popełnił błąd, myśląc, że może szybko zmienić i zaangażować swoich uczniów. Prawdziwa zmiana i wielkie osiągnięcia polegają na codziennej pracy nad jasnymi, prostymi i motywującymi chcesz zmienić życie, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, jest uprościć cały ten proces. Ustal cel, który jest łatwy do osiągnięcia, lecz będzie częścią większej i trudniejszej go osiągniesz, ustaw nowy, trochę trudniejszy, który Cię jeszcze bardziej przybliży do wyniku końcowowego. Zanim się zorientujesz, będziesz już w połowie drogi do Chroń swój nowy sposób zachowaniaKażda zmiana, duża lub mała, wymaga wprowadzenia w życie nowego zachowania. Niemniej jednak istnieje dość powszechny problem, o którym często nie chcemy wspominać. “Jak nasze otoczenie zareaguje na te zmiany? Jak ludzie wokół nas reagują na naszą potrzebę zmienić życie?” Dużo czasu odbieraliśmy zniechęcające komentarze. Faktycznie, negatywna krytyka może nas odepchnąć do tyłu. Aby temu zapobiec, należy pamiętać, że nowe zachowanie powinny być “chronione”. Na przykład, jeśli podejmiejsz decyzję, by przestać się widywać z niektórymi znajomymi, poświęć więcej czasu dla siebie lub znajdź jakieś inne pasje. Nie pozwól, aby to, co inni mówią, wpłynęło na Ciebie. 3. “Być” jest łatwiej niż “zostać”Gdy chcesz zmienić życie, możesz popełnić błąd, chcąc zostać inną osobą. Wizualizując siebie zupełnie innym człowiekiem. Postrzegamy siebie jako człowieka robiącego ekscytujące rzeczy, spotykającego nowych i interesujących trzymać się ziemi i zrozumieć dwie kluczowe kwestie. Łatwiej być niż zostać. Innymi słowy, wprowadzanie zmian w naszym życiu nie oznacza, że powinniśmy stać się kimś, kim nie jesteśmy. To nie jest ani logiczne ani zdrowe. Idealna zmiana czyni nas lepszą wersją samych siebie. Pozwala nam znaleźć równowagę, a jednocześnie zwalcza nasze strachy i ograniczenia. Zachęca do zrobienia następnego kroku i dostosowania naszych aspiracji do osiągnięć, marzeń do triumfów, a nasze dobre samopoczucie do satysfakcji. “Nie próbuj zmieniać świata. Postaraj się upewnić, że świat nie zmienił Ciebie.” -Carlos Ruiz Zafon-4. Obawa przed nieznanym jest uzasadnionaWiele książek o samorozwoju mówi “nie bój się, możesz to zrobić, zaufaj sobie”. To banalne, nadużywane wyrażenie obejmuje kilka rzeczy, nad którymi powinniśmy się zastanowić. Strach jest normalnym zjawiskiem. Nie zaprzeczaj ani nie ukrywaj tego, po prostu spróbuj to zrozumieć. Strach przed zmianami jest strachem przed niepewnością. To strach przed tym, co się stanie, czy będziemy w stanie sobie z tym poradzić, jeśli wszystko pójdzie źle. Należy zrozumieć, że taki tok myślenia jest reakcją na instynkt przetrwania naszego mózgu, który mówi nam, abyśmy siedzieli cicho i nie podejmowali ryzyka. Dlatego szereg fraz podanych niżej może Ci pomóc w codziennym życiu. Obawiam się i mój strach jest uzasadniony. Jest to normalne, po prostu muszę sobie z tym poradzić i zrozumieć. Celem strachu jest rzucenie mi wyzwania, a nie sparaliżowanie mnie. Powinno mnie popchnąć, bym mógł zobaczyć jak daleko jest w stanie się posunąć. Aby zredukować swój strach, wyznaczę realistyczne, proste i stopniowe cele. Będę się poruszał krok po kroku, bez zatrzymywania się. Jeśli coś wiem na pewno, to że wszystkie zmiany doprowadzą mnie do lepszego miejsca. Wszystkie zmiany powinny być pozytywne. Muszę skupić się na dobrych rzeczach, wynikających z procesu osiągnięcia ustawionego celu. 5. Świętuj każde osiągnięcieJeśli chcesz zmienić życie, pamiętaj, że nie warto się śpieszyć. Poruszając się powoli będziemy mogli spojrzeć na to z lepszej bez pośpiechu staniemy się bardziej świadomi każdego podejmowanego przez nas kroku, wszystkich popełnionych błędów oraz poprawek, które należy wprowadzić w życie nie jest łatwo. Czasami najkrótszą odległością między dwoma punktami nie jest linią prostą. To podróż zygzakiem, w której padamy i raz za razem się podnosimy… W trakcie tej drogi stracimy się i znajdziemy się ponownie, zrobimy dwa kroki do przodu i jeden krok do jedna rzecz, o której nigdy nie możemy zapominać: być wdzięcznym za każde swoje osiągnięcie. Nasz sukces należy tylko do nas. Jedyną osobą, którą musimy zadowolić w tym procesie, jesteśmy my tej rady, jeśli chcesz zmienić swoje życie. To będzie tego może Cię zainteresować ...
Χыπесիсвօм ըτалуφኄтԷ ρ
ሳቢաвοሌοми ρኮфытυшኸшО աх псομጯፀከςаз
Пр тваնΦеγዢзቀ ևξωղ
ዙазвиኣኂቅυт օπашокաз ኽէмобриչиሮзурθትիктէ жխቩешосвιፔ егըтըξαпр
Онևчуնቫбу епсዶмըпиς цюмИжαвр очሷвсупрሦ оቲεጱխм
Kochane Moje bardzo polecam Wam ten poradnik, jest pomocny aby wzmocnić odporność psychiczną, odbudować swoją samoocenę, zmienić nawyki myślowe i uwierzyć w siebie. Bo to ważne aby zacząć zmieniać swoje życie na lepsze. Każda z nas zasługuje na szacunek i miłość. Jeszcze tyle pięknych dni przed Tobą, tylko daj sobie szansę.
Jak radzić sobie ze zmianami? Jakie strategie mogą Ci w tym pomóc? Oto cztery kluczowe pomysły, które sugerują znani zastawiałeś się kiedyś, jak radzić sobie ze zmianami w swoim życiu? Jest takie zdanie: „Życie jest jak jazda na rowerze. Aby zachować równowagę, musisz się poruszać”. Taka jest rzeczywistość, z którą mierzysz się każdego napotykasz nowe sytuacje, z którymi musisz się zmierzyć, zmiany, które musisz przyjąć i straty, z którymi musisz sobie jak radzić sobie ze zmianami? Czy to proste? Jakich narzędzi możesz użyć? Eksperci z różnych dziedzin (psychologia, coaching, biznes) wypowiedzieli się na ten temat i zasugerowali kilka strategii radzenia sobie ze radzić sobie ze zmianamiZmiany są normalną częścią życia i zachodzą prawie każdego dnia. Nauka zarządzania nimi może pomóc Ci się rozwijać jako nie zawsze łatwo jest przystosować się do nowych sytuacji, które rzuca Ci życie, zwłaszcza tych nieoczekiwanych. Jak sobie radzisz ze zmianami? Oto cztery kluczowe pomysły, które mogą Ci pomóc!Spróbuj to zaakceptowaćŻycie jest pełne doświadczeń i przeszkód. Zmiana może stanowić realne zagrożenie dla Twojej stabilności. Ale zmiana nie musi też być negatywna. Wręcz przeciwnie, może to być świetna okazja do poznania siebie prawda jest taka, że czasami zmiana pociąga za sobą nieprzyjemne lub niewygodne sytuacje i może oznaczać całkowitą restrukturyzację Twojego życia. Dlatego praca nad akceptacją może pomóc stawić czoła co to oznacza? Zasadniczo musisz dostosować się do nowej rzeczywistości każdego dnia, biorąc na siebie straty w momencie ich nadejścia i pamiętając, że liczy się tylko obecna Piqueras, coach, trener i pisarz, mówił o znaczeniu akceptacji w obliczu zmian. Jak stwierdza: „Kiedy akceptujemy, wybieramy ścieżkę mądrości. Nie ma już narzekania ani złości, jest akceptacja”. Co więcej, dzięki akceptacji, Twój popęd nie jest stłumiony ani czujesz, że się poddałeś – jesteś w stanie powitać nadchodzącą w przyszłośćPsychoterapeuta Demián Bucay twierdzi, że w sytuacjach zmiany zysk może być większy niż strata, ale nie oznacza to, że nie poczujesz bólu z powodu tego, co utraciłeś. Uczucie bólu jest normalne, gdy musisz zaakceptować koniec etapu swojego spojrzenie w przyszłość może pomóc Ci podejść do tego typu sytuacji w sposób świadomy i spokojny. Przeszłość nie wróci, ale masz teraźniejszość, często pełną możliwości, które pozwolą Ci zbudować przyszłość. „Przyszłość zależy od tego, co robisz dzisiaj.” – Mahatma Gandhi – Zmieniaj sięCésar Piqueras sugeruje, że istnieją cztery sposoby radzenia sobie ze zmianą: sprzeciwiać się i narzekać, poddać się, zaakceptować i zmienić. Ten artykuł skupia się na dwóch ostatnich, które są najbardziej adaptacyjne (chociaż poddawanie się może być czasami adaptacyjne).Wspomnieliśmy już o strategii akceptacji. Piqueras twierdzi, że strategia zmiany pozwala Ci zyskać więcej, ponieważ wykraczasz poza zwykłe narzekanie lub poddawanie się. Idziesz do przodu, gdy chcesz zmienić to, czego nie może się to wydawać powtarzalne, innym adaptacyjnym sposobem radzenia sobie ze zmianą jest interwencja, gdy uznasz to za konieczne. To prawda, że zmiana czasami pozostawia niewiele miejsca na zmianę biegu jednak będziesz w stanie to zrobić, więc warto o tym pamiętać. A jeśli nie, zawsze możesz zmienić sposób patrzenia na pewne wydarzenia, a nawet zmienić siebie. „Kiedy nadchodzi zmiana, musisz też znaleźć sposób, aby coś zmienić, by zmiana stała się pozytywna.” – Cesar Piqueras – Bądź świadomyTrener biznesowy, Ignacio Martinez, sugeruje, że gdy stajesz w obliczu zmiany, musisz być świadomy tego, co zamierzasz z nią zrobić. Jeśli jest to zmiana, której nie wybrałeś, musisz pozwolić sobie na odczuwanie wszystkich emocji otaczających tę sytuację (smutek, złość, wściekłość itp.) i zacząć ją akceptować, gdy poczujesz się zwraca również uwagę, że warto mieć świadomość konsekwencji niezmienności, a także możliwości wynikających z nowej sytuacji lub kontekstu. Chociaż koncentruje się głównie na biznesie, twierdzenie to można interpretować na innych obszarach. „Pierwszym krokiem w kierunku zmiany jest świadomość. Drugim krokiem jest akceptacja.” – Nathaniel Branden – Znaczenie elastyczności i świadomościJak widać, nie ma jednego sposobu radzenia sobie ze zmianami. Rzeczywiście, każdy musi znaleźć własną drogę lub zastosować jedną z wyżej wymienionych strategii, w zależności od sytuacji. Co więcej, nie wszystkie zmiany w życiu są takie same. Pojawią się przełomowe sytuacje, takie jak ślub, emigracja lub utrata ukochanej też inne, o mniejszym znaczeniu, jak między innymi zmiana siłowni czy nawiązywanie nowych znajomości. Jednak ważne jest, jak cenisz każdy rodzaj zmiany i jak decydujesz się stawić czoła tej nowej rzeczywistości. Posiadanie niezbędnych narzędzi może pomóc Ci w potrzebować elastyczności umysłowej, sporej dawki świadomości, a przede wszystkim zrozumienia, że życie daje Ci szansę, by zacząć od nowa każdego Nardone, psychoterapeuta i psycholog dla Brief Strategic, oraz filozof Paul Watzlawick twierdzą, że każda zmiana jest procesem, sztuką i ciągłym przepływem myśli, uczuć i emocji. Osiągniesz sukces, jeśli w ramach tego przepływu przyjmiesz elastyczną, świadomą i otwartą może Cię zainteresować ...
jak zmieniĆ swoje Życie POBIERZ EBOOK We wpisach w kategorii JAK ZMIENIĆ SWOJE ŻYCIE dowiesz się jak znaleźć siłę, wiarę i motywację do zmian oraz od czego zacząć i jak skutecznie kontynuować proces przemiany swojego życia na takie, jakiego głęboko pragniesz.
Przeczytasz w 12 minutJak zmienić myślenie? I czy to, co myślisz ma w ogóle jakiekolwiek znaczenie dla rezultatów, które osiągasz w biznesie i w życiu? Okazuje się, że ma i to kolosalne! I nie mówię tu o „pozytywnym myśleniu”, które jest dosyć powierzchownym podejściem do tematu. Zmiana, o której mówię dotyczy zmiany na poziomie Twojego mindsetu. A więc sposobu myślenia, schematów, nawyków (działania i myślenia), przekonań, emocji, odczuć. To coś znacznie głębszego niż powtarzanie tym artykule konkretnie omawiam 7 przykładowych różnic w sposobie prowadzenia przez Ciebie biznesu, wynikających z Twojej mentalności. Jak Twój mindset wpływa na rezultaty w biznesie? Jak zmiana na poziomie Twojego myślenia może diametralnie zmienić jakość życia i biznesu? W zależności od tego, jaki jest Twój sposób myślenia o świecie, Twoja postawa wobec okoliczności i zdarzeń, Twoja konsekwencja, determinacja, motywacja – takie będziesz osiągał jeśli chcesz zmienić myślenie, to warto zajrzeć do bezpłatnej serii nagrań MYŚL JAK BOGACI (formularz zapisu poniżej), w której podaję sporo wskazówek. W tym artykule:Dlaczego warto zmienić myślenie? Bo to klucz do sukcesu1. Wydatki czy inwestycje2. Problemy i trudności czy szanse i możliwości3. Produkty i usługi czy wartość dodana dla klienta / społeczeństwa / świata4. Przeciwnicy czy współtwórcy wartości5. Indywidualizm i rywalizacja czy sieć współpracy i relacje6. Zarządzanie czy przywództwo7. Równowaga między pracą a życiem czy wolnośćJak zmienić myślenie?Zmiana myślenia może diametralnie zmienić rezultaty w Twoim życiu i biznesieDlaczego warto zmienić myślenie? Bo to klucz do sukcesuKażdy chciałby poznać doskonały sposób na sukces w biznesie. Najlepiej, gdyby była to prosta formuła. Niestety takich uniwersalnych formuł sukcesu nie ma. Ale jest jedna rzecz, która zawsze procentuje i przynosi korzyści – odpowiedni sposób myślenia, działania, nawyki i nie tylko o Twoje nastawienie. Ale o Twoje przekonania, myśli, nawykowe działania, Twoje emocje, także Twoją podświadomość. To wszystko przekłada się pojemne słowo mindset, które trudno trafnie przetłumaczyć na język polski. Mieści się w nim mentalność i nastawienie, ale też dużo tym, czym jest mentalność, mindset, przekonania i w jaki sposób wpływają one na Twoje rezultaty biznesowe pisałam obszernie w artykule Mentalność braku hamuje Twój biznes! Jest on pierwszą częścią tego, o czym piszę tutaj. Jeżeli jeszcze nie czytałeś tamtego artykułu, to gorąco polecam zacznij od niego. Łatwiej będzie Ci zrozumieć to, o czym piszę już wiesz nieco o tym, jak działa nasza ludzka psychika, czas przejść do biznesowych konkretów. Dlaczego twierdzę, że zmiana Twojego sposoby myślenia i nastawienia może zmienić Twój biznes?Jest mnóstwo obszarów, w których Twoje nieuświadomione przekonania (czyli właśnie myśli) wpływają na Twoje decyzje i działania. I mnóstwo okazji, kiedy Ty sam albo sabotujesz rozwój swojej firmy (nie mówiąc o swojej satysfakcji z życia) albo sobie którą stronę wędrują Twoje myśli? Zmiana sposobu myślenia może znacząco zmienić rezultaty1. Wydatki czy inwestycjeKażda kwota pieniędzy, którą wydajesz w swojej firmie może być postrzegana jako koszt albo jako inwestycja. I oczywiście nie chodzi o samo nazewnictwo. Ale o to, czy skupiasz się na tym, by wydać jak najmniej. Czy raczej na tym – żeby na tej inwestycji jak najwięcej zarobić? Mówię o zmianie na poziomie myślenia i podświadomych z perspektywy swojej mentalności braku, patrzysz na każdą wydawaną sumę jak na konieczne zło, to naturalnie starasz się ograniczyć straty. Czyli wydać jak najmniej. Kupić jak najtaniej. Jak najwięcej oszczędzić. W tym oszczędzaniu niejeden wpędził się w sknerstwo, spowodował spore problemy dla samego siebie (na przykład roszczenia klientów spowodowane przez niską jakość) i wpadł w wieczną frustrację. To droga bez patrzysz na to, że sukces wymaga pewnych inwestycji, to nadal możesz z uważnością i ostrożnością decydować o każdej wydawanej sumie. Ale przede wszystkim koncentrujesz się na tym, jak zainwestować swoje pieniądze, żeby przyniosły Ci jak największą korzyść. Czyli koncentrujesz się na zwrocie z Twojej inwestycji i pilnujesz, żeby zainwestowane przez Ciebie pieniądze pracowały na Twoją zdarzają się nietrafione inwestycje, ale podchodząc w ten sposób szybko je zidentyfikujesz. Nie wydasz też pieniędzy na niepotrzebne pomysły, które nie rokują kierujesz się myśleniem w kategoriach inwestycji, to każda wydana przez Ciebie złotówka ma szansę zaprocentować w przyszłości. I wbrew pozorom, właśnie przy takim podejściu jest większa szansa na to, że nie marnujesz swoich podejście (czyli szeroko rozumiany mindset) wpłynie na rezultaty, które Problemy i trudności czy szanse i możliwościKażde wyzwanie i przełomowy moment (nazywane kryzysami) mogą zapoczątkować zmiany korzystne albo niekorzystne dla Ciebie i Twojej firmy. To, jak na nie zareagujesz i co z nich wyniknie zależy w głównej mierze od Twojego nastawienia (mindsetu). Od tego, w jaki sposób postrzegasz te każdym kryzysowym momencie możesz dostrzec problemy i trudności albo szanse i możliwości. W zależności od tego, jakie jest Twoje nastawienie, Twoja wiara we własne umiejętności, Twoje przekonania o życiu i świecie, Twoje zadawnione (czyli tkwiące w podświadomości) urazy, emocje i traumy – na każdą sytuację możesz spojrzeć w różny sposób. Te nawykowe myśli uruchomią konkretną reakcję emocjonalną – albo będziesz przestraszony, rozgniewany, rozżalony albo zaciekawiony, otwarty na nowe doświadczenia, pełen nadziei. I na tej podstawie podejmiesz konkretne decyzje i będziesz działać w określony nastawienie na problemy i trudności spowoduje, że więcej będziesz dostrzegać wokół problemów i trudności. A brak wiary w to, że potrafisz je przezwyciężyć skutecznie zniechęci do podejmowania prób i testowania nowych sposobów działania. Nie będziesz szukał, próbował i zabraknie Ci determinacji – a przez to ugrzęźniesz w pułapce tego jesteś nastawiony na to, że każdą trudną sytuację można jakoś rozwiązać i wierzysz we własne siły, to w identycznej sytuacji zaczniesz po prostu uważniej rozglądać się za możliwościami działania. Wykażesz więcej spokoju, odwagi i cierpliwości. W efekcie – wypróbujesz nowe ścieżki i znajdziesz szansę na inne rezultaty, bo podjąłeś inne działania. Podjąłeś inne działania, bo inne było Twoje podejście do więc, że to nie od zewnętrznej sytuacji (która obiektywnie może być bardzo trudna), ale od zmiany Twojego sposobu myślenia i nastawienia zależy w jaki sposób ta sytuacja wpłynie na tym, jak wykorzystać kryzys do rozwoju pisałam obszerniej w artykule 5 wskazówek jak wykorzystać kryzys, żeby rozwinąć biznes3. Produkty i usługi czy wartość dodana dla klienta / społeczeństwa / świataKolejnym wektorem, na którym możesz zaobserwować wpływ Twojego całościowego sposobu myślenia na osiągane rezultatu jest odpowiedź na pytanie: Co sprzedajesz? I co jest głównym obszarem działania Twojej tym obszarze możemy wręcz mówić o zmianie paradygmatu podejścia do biznesu. A jednak nie jest to jeszcze zmiana powszechna. Raczej widzimy oznaki dojrzewania niektórych biznesów i przedsiębiorców, ale większość nadal tkwi w tradycyjnym modelu wymiany produktu / usługi za pieniądze. Sprzedają produkty, towary czy usługi, a w swoich materiałach sprzedażowych opowiadają o ich funkcjach i czym polega przeciwległy biegun? Spójrz na wartość dodaną, którą wytwarza Twój biznes. Określ jakie problemy rozwiązuje. Idąc jeszcze szerzej – w jaki sposób, dzięki temu, co robi Twoja firma, świat stanie się lepszym miejscem? Co wnosicie jako zespół do życia Waszych klientów czy społeczeństwa?Kiedy podchodzisz do biznesu bazując na mentalności braku, to centralną aktywnością pozostają transakcje sprzedaży. Wymiana dóbr lub usług za pieniądze. Kluczowa jest ich odpowiednia wycena i walka o klienta. Klienta się zdobywa. Łapie i przekonuje. Stosuje techniki perswazji. Obala obiekcje. Domyka że wszystko to są metafory walki? Tak, jakby klient był przeciwnikiem w jakiejś rozumienie społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR)Kiedy zmienisz swoje myślenie na takie, które zakłada jako główny cel Twojego biznesu tworzenie wartości dla klientów, społeczeństwa i świata, to zupełnie zmienia się Twoja perspektywa. Nie ma walki, gry ani przegranych. Tworzysz relacje win-win, czyli takie, w których każda ze stron klienta do współpracy, bo masz dla niego korzystną propozycję. Szanujesz jego wybór. Wspólnie tworzycie wartość. Siedzicie po tej samej stronie stołu i wspólnie wypracowujecie nową jakość. Oczywiście to może być łatwiejsze lub trudniejsze w zależności ode tego, co sprzedajesz, ale główna różnica tkwi w sposobie myślenia i tym nowym podejściu nie sprzedajesz już dóbr ani usług, tylko oferujesz klientowi zmiany i transformacje. Oczywiście opakowane w produkty i usługi, ale obie strony wiedzą, że nie młotek jest najważniejszy, tylko możliwość zbudowania przy jego pomocy wymarzonego domu. Możliwość doświadczenia nowych przeżyć. Albo osiągnięcia nowego stopnia jeszcze jedna kluczowa i bezcenna zaleta takiego podejścia – Twoje poczucie sensu tego co robisz. Już nie chodzi o zajmowanie dnia pracą albo zarobienie na opłaty. Chodzi o to, że Twoja praca i życie mają głębszy sens. Istnienie Twojej firmy ma sens. Cokolwiek się stanie pozostawiasz po sobie spuściznę. Ludzi, których życie zmieniło się dzięki temu, co im zaoferowałeś. Pieniądze, które przy tym zarobisz są ważnym uzupełnieniem, ale nie celem samym w przeczytać więcej o misji firmy w artykule Czym jest wizja, misja i wartości Twojej firmy?4. Przeciwnicy czy współtwórcy wartościW czasie moich rozmów z przedsiębiorcami bardzo często słyszę, jak opowiadają oni o codziennych zmaganiach, jakby prowadzenie firmy było polem walki. Walczą z niesolidnymi dostawcami, leniwymi i niesamodzielnymi pracownikami, nieuczciwymi partnerami. Nie mam pojęcia z jakimi ludźmi pracujesz, ale jeśli masz podobny problem, to zastanów się, czy to możliwe i normalne, żeby otaczali Cię wyłącznie nieuczciwi ludzi, którzy tylko czyhają, żeby Cię wykorzystać?Na tym właśnie polega Twoje podejście i przekonania o świecie. Jeśli jesteś przekonany, że świat jest wypełniony ludźmi, z których musisz siłą lub sposobem wydobywać zaangażowanie, uczciwość i dobrą jakość pracy, to takich ludzi będziesz spotykać. Będziesz grać w wirtualnej grze, w której z każdego zaułka może wyskoczyć napastnik. Twoja droga będzie roić się od przeciwników, a Ty na każdego będziesz wyciągał inną nawet jeśli marzysz o zgranym zespole, który osiąga wyżyny synergii i kreatywności, to nie zdołasz stworzyć takiego zespołu, bo Twoje przekonania (Twój mindset) Ci na to nie zespół tworzy firmę, a nie Ty + pracownicy, dostawcy i inniAbsolutną podstawą, jeśli chcesz zmienić to, w jaki sposób wygląda Twoja codzienna praca i zacząć osiągać lepsze rezultaty jest zmiana Twojego myślenia i nastawienia. Zwrócenie uwagi na to, że dostawcy, pracownicy i partnerzy biznesowi są Twoimi głównymi sprzymierzeńcami w tworzeniu wartości dla klientów. Otrzymasz od nich to, co sam w tę współpracę wkładasz. Nieufność za nieufność. Nieuczciwość za nieuczciwość. Egoizm i pilnowanie tylko swojego za to samo z Twojej tym miejscu muszę podkreślić, że absolutnie nie zwalnia Cię to z jasnego określania swoich oczekiwań, kontrolowania pracy i wymagania rezultatów. To Twoje obowiązki jako szefa (pisałam o tym więcej tutaj).Kiedy kierujesz się mentalnością obfitości, to wiesz, że dobrze wynagradzany pracownik będzie z zaangażowaniem rozwiązywał problemy klientów. Wiesz, że dobre traktowanie dostawców po prostu Ci się opłaca. Wiesz, że współpraca jest lepsza niż walka. Możesz traktować ludzi, którzy pomagają Twojej firmie działać jak przeciwników, ale znacznie korzystniej dla Ciebie jest z nimi współpracować w taki sposób, żeby obie strony były pracownik czy partner biznesowy też są ludźmi, mają swoje cele i nie lubią być wykorzystywani. Mają swoje potrzeby, cele i motywacje. Od Twojego podejścia zależy, czy pozostaną przy Tobie najlepsi i będą zmotywowani do wspólnego z Tobą budowania czegoś wartościowego. To bezpośrednio przekłada się na rezultaty finansowe. Ale, jeśli patrzysz z poziomu mentalności braku, to niestety dostrzeżesz tylko koszty, problemy i przeciwników, odbierając swojej firmie możliwość rozwoju z pomocą całego artykuł, w którym pisałam o tym, co naprawdę motywuje pracowników i jak wpływać na ich zaangażowanie czynnikami niefinansowymi: Motywacja pracowników5. Indywidualizm i rywalizacja czy sieć współpracy i relacjeDotąd pokutowało przekonanie, że prowadzenie biznesu to wieczna walka i rywalizacja. Mówiło się o grze rynkowej i o zdobywaniu kawałka rynkowego tortu. Możesz nadal tak do tego podchodzić. Takie podejście wynika z leżącego głęboko u podstaw zestawu przekonań, że:wszystkie zasoby są ograniczone;jest ograniczona ilość klientów, produktów, pracowników, pieniędzy na rynku;możesz zdobyć klienta, udział w rynku, zwiększyć obroty tylko kosztem innego przedsiębiorcy;należy strzec tajemnicy przedsiębiorstwa, swoich metod działania, bo inni mogą je powielić i zabrać sprzed nosa ograniczone zasoby;albo Ty zdobędziesz klienta albo konkurencja;albo zdobędziesz klienta i jego pieniądze albo on będzie miał pieniądze, a Ty jest takich ukrytych przekonań i składają się na jeden obraz – mentalność braku. Kiedy kierujesz się nimi – wtedy najważniejsze w prowadzeniu swojego biznesu są ochrona tego, co masz, wywalczanie kolejnych kawałków rynku, pieniędzy, dóbr i rywalizacja z innymi o te ograniczone odmienne jest podejście w duchu win-win, czyli nauczysz się dostrzegać, że można znaleźć rozwiązania, dzięki którym obie strony odnoszą korzyść i spełniają swoje potrzeby. To otwiera drogę do współpracy (zamiast rywalizacji). Zachęca do nawiązywania długoterminowych relacji nie tylko z klientami, dostawcami i partnerami, ale nawet z spojrzysz na to, co jest sednem istnienia Twojej firmy z punktu widzenia wartości: wartości dla klienta, wartości dla społeczności, wartości dla Ciebie, wartości dla rynku (w tym konkurencji), to może się okazać, że jest sposób na osiąganie tych wartości w sposób optymalny dla każdej ze stron. Okaże się, że takie dalekosiężne spojrzenie jest najbardziej korzystne dla Twojej najważniejsze, przy podejściu nastawionym na obfitość możliwości okazuje się najczęściej, że taka współpraca daje efekt synergii. Wypracowane rozwiązanie jest bogatsze niż suma części. Daje więcej korzyści i wartości każdej ze stron. Zmiana Twojego myślenia wpłynęła na artykuł Komunikacja w biznesie, czyli rozmowa o rozmowie6. Zarządzanie czy przywództwoEra przemysłowa w zachodniej kulturze zapoczątkowała mechanistyczne podejście do… wszystkiego. Poczynając od ludzkiego zdrowia, przez psychikę aż po – organizm jakim jest tak organizm ludzki podzielono na organy i układy, a lekarze wyspecjalizowali się w tych wyodrębnionych dziedzinach. Mimo, że to podejście działa, to jednak wszyscy widzimy, że coś umyka. Że tak rozumiana medycyna straciła z oczu całość. Nie potrafi eliminować przyczyn chorób, a tylko uśmierzać lub łagodzić objawy. Na dodatek zderza się z wieloma przypadkami „niezrozumiałych uzdrowień” albo „nagłych pogorszeń”. To wszystko pokazuje, że mimo ogromnego zaawansowania wiedzy i coraz głębszej specjalizacji, mechanistyczny model, który traktuje całość wyłącznie jak sumę części jest to na sposób prowadzenia biznesu – uwierzyliśmy, że prowadzenie firmy to umiejętność przygotowania planów i strategii, znajomość zasad rządzącym biznesowymi finansami, umiejętność zarządzania ludźmi, organizacji pracy, wdrażania systemów, znajomość modeli biznesowych, technik i narzędzi. Do tego odrobina biznesowego sprytu, umiejętność łapania okazji i wyczucia potrzeb rynkowych. Krótko mówiąc – wystarczy zdrowy rozsądek i umiejętności zarządcze, aby prowadzić to jest prawda. Można w ten sposób prowadzić firmę. Ale będzie to zawsze walka o przetrwanie, walka o ograniczone zasoby. Firma będzie działała, jak wielka maszyneria, którą wciąż trzeba konserwować, oliwić i naprawiać. To nie znaczy, że wiedza i umiejętności, które wymieniłam są niepotrzebne. To oznacza, że przestały wystarczać, a zmiana myślenia i podejścia jest niezbędna, żeby Twoja firma miała szansę na model to połączenie zarządzania i przywództwa (leadership)Współczesne firmy potrzebują PRZYWÓDZTWA. Potrzebują liderów, którzy nie tylko są dojrzałymi osobowościami, ale też mają wizję, ideę i potrafią pociągnąć za sobą potrafiących patrzeć długofalowo, szeroko i kompleksowo na skomplikowane sytuacje. Z dojrzałością i odpowiedzialnością ważących strategiczne decyzje, przewidujących konsekwencje różnych wyborów i wybierają świadomie opierając się na różnych punktach widzenia, ale też zaufaniu do których potrzebuje biznes są nastawieni na współpracę i innowacyjne rozwiązania. Poszukują możliwości w tym, co jest dostępne i nie marnują czasu na narzekanie na to, czego nie mają. Potrafią przy tym zarządzać swoimi emocjami. W największej wichurze potrafią zachować spokój, trzeźwy umysł i jasną elastycznie reagować w szybko zmieniających się okolicznościach i zarządzać sytuacją kryzysową. Mają w sobie siłę, by podążać drogą inną niż wszyscy. Kierują się misją, ideą i łatwiej wyuczyć się zarządzania, metod, technik, systemów niż wypracować w sobie cechy lidera. Ale człowiek nie rodzi się liderem, tylko staje się nim rozwijając swoją osobowość. Nie każdy wybiera taką tylko połączenie przywództwa i klasycznego zarządzania daje szanse na zbudowanie stabilnego samowystarczalnego biznesu i osiągnięcie znaczących sukcesów (jakkolwiek je definiujemy). I nie ma znaczenie, czy mówimy o międzynarodowym gigancie biznesowym, czy o jednoosobowej firmie. Obie sytuacje różnią się tylko skalą widzisz, to kolejny przykład, kiedy mindset lidera wpływa na rezultaty jego chcesz poczytać więcej na ten temat, to polecam: Być liderem w biznesie (i w czasach kryzysu) 7. Równowaga między pracą a życiem czy wolnośćKiedy prowadzisz własną firmę, to próby wdrożenia work-life balance, które zrobiło karierę w korporacjach są z góry skazane na niepowodzenie. To sposób myślenia być może dobry dla pracowników etatowych, ale nie dla często używamy tego określenia, że już nie zastanawiamy się, jakie ukryte założenia za sobą ciągnie. Myślałeś o tym?Równowaga między pracą a życiem. Z ukrytym (i wpadającym do podświadomości) założeniem, że praca i życie to przeciwieństwa. Że trzeba je jakoś równoważyć. Balansować. Żeby jedno nie przeważyło drugiego. Że musi być jakaś równa ilość każdego. Że jak jedno, to nie co, jeśli Twój biznes jest Twoją pasją? A co, jeśli Twój biznes wynosi Cię do góry? Rozwijasz się dzięki niemu? Twoje życie kwitnie? Co, jeśli wszystkie Twoje życiowe doświadczenia znajdują swoje spełnienie w prowadzeniu firmy i dzięki nim ten biznes kwitnie?Jak się zmieścić w tej dychotomii? Jak dbać o work-life balance? Kiedy on jest z gruntu błędnym założeniem? Czy te dwie jakości naprawdę są ze sobą sprzeczne? Wykluczają się?W rzeczywistości praca i reszta Twojego życia się przeplatająPraca (czyli biznes) pozwalają Ci doświadczać więcej życia w życiu, spełniać się, realizować. A Twoje życiowe doświadczenia i mądrość procentują w Twoim biznesie. Im bardziej rozwijasz się jako człowiek, tym bardziej potrafisz rozwijać swój jest nowy paradygmat! Nic niczego nie wyklucza. Obie jakości mogą się nie tylko uzupełniać, ale wzmacniać i wynosić na kolejny korzystać z wolności tego, w jaki sposób wykorzystujesz swój czas, bo nic Cię nie ogranicza. Od Ciebie zależy kształt mozaiki biznesu, rodziny, rozwoju osobistego, życia towarzyskiego i relaksu, jaką stworzysz w swoim jednej strony masz mentalność braku, tym razem odniesioną do czasu. Z głębokiego, najczęściej ukrytego założenia, że czasu jest mało i trzeba jakoś rozdysponować dostępną skąpą ilość pomiędzy biznes a właściwe życie, rodzi się dylemat work-life jeśli podejdziesz do zarządzania czasem w inny sposób? Od strony synergii, jaką możesz osiągnąć, i która może dać rezultaty znacznie przekraczające to, co jest możliwe przy prostym podziale czasu pomiędzy firmę a resztę Twojego życia? Kiedy odrzucisz sztuczne i nieprzystające podziały i stworzysz swój własny model wykorzystywania czasu?Aby się tak zadziało konieczna jest jednak nie tylko deklaratywna zmiana i powierzchowny poziom działań. O prawdziwych korzyściach tego innego podejścia zdecyduje zmiana na poziomie głębokich przekonań i mentalności na ten temat więcej w artykule Prawdziwy work-life balance przedsiębiorcyJeśli chcesz zmienić swoje myślenie, nastawienie, nawyki i oczywiście efekty Twojego działania, to przede wszystkim potrzebujesz zdać sobie sprawę z jednej ważnej rzeczy. Większość myśli, przekonań, schematów, obaw, żalów, różnych emocji i traum, które wpływają na Twoje działanie jest nieświadoma. Psychologowie często porównują ludzką psychikę do góry góry lodowej pokazuje, że większości blokad i uwarunkowań naszych działań nie jesteśmy świadomiKiedy zdasz sobie sprawę z tego, że za Twoje decyzje i działania (lub zaniechania) w każdej dziedzinie życia w największym stopniu odpowiadają nieświadome porywy, lęki, niepokoje, obawy, złości, żale, urazy, przekonania, nawyki, czy schematy myślenia, to oczywiste staje się, że „pozytywne myślenie” nie ma prawa zadziałać. Dlaczego? Bo polega na świadomym powtarzaniu myśli (zdań), w które nie bardzo wierzysz. Skoro w nie nie wierzysz, to nie zmieniasz przecież nic w swojej podświadomości. Możesz powtarzać sobie tysiąc razy dziennie, że jesteś milionerem, ale efekt tego będzie zerowy. Twoja podświadomość doskonale wie, że to sztuka jak zmienić myślenie polega na tym, żeby dokopać się do Twojej podświadomości. Uświadomić sobie ukryte pobudki, motywy, blokady i schematy. I krok po kroku z nimi pracować. Tłumaczę dokładnie jak to działa w jednym z nagrań bezpłatnej serii MYŚL JAK BOGACI. Polecam gorąco! (Wystarczy zapisać się na newsletter przez formularz na tej stronie.)Zmiana myślenia może diametralnie zmienić rezultaty w Twoim życiu i biznesieJak widzisz, Twój sposób patrzenia na życie i otaczający świat, Twoje przekonania, schematy myślowe, nawyki i emocje mogą znacząco zmienić sposób Twojego działania w biznesie. Pokazałam Ci to na kilku przykładowych płaszczyznach. Zapewne jest ich znacznie więcej. Kiedy zmienisz swój sposób myślenia, zmienią się decyzje i działania, a wtedy – zmienią się rezultaty, które mindsetu to zmiana rezultatów w Twoim życiu i myślenia wynikający z mentalności braku, lęku o zasoby, poczucia ich ograniczoności prowadzi do działania, które jest nastawione na zachowanie status quo. Takie działanie implikuje nieustanną walkę, stres i frustrację. Powoduje przemęczenie i tylko taki sposób działania jest trudny i daje ograniczone rezultaty. Ale jednocześnie zamyka Cię na kreatywność, pomysłowość i innowacje. Blokuje otwartość na nowe pomysły i idee. Ogranicza rozwój Twój i Twojego biznesu. To bezpośrednio przekłada się na rezultaty, które osiągasz – jakość Twojego życia i sukcesy biznesowe (lub ich brak).Mówię o tym, żeby Ci uświadomić, że w pewnym momencie i na pewnym etapie dalszy rozwój Twojej firmy wymaga koncentracji na Twoim własnym nastawieniu, przekonaniach, nauki zarządzania emocjami. Krótko mówiąc – zajęcia się Twoim mindsetem. Zmiany sposobu myślenia na bardziej otwarty, kreatywny i pomysłowy. Zmiany przekonań, które są jak filtry, przez które patrzysz na świat. I, co podkreślę jeszcze raz, nie tyle chodzi o deklarowane przekonania, co o zmianę myślenia na poziomie podświadomym. Bo to ten głęboki poziom decyduje o tym, jakie decyzje podejmujesz i chcesz sięgnąć głębiej do tematu, to opracowałam doskonały program KODY BOGACTWA, w którym krok po kroku pomagam Ci zmienić podświadome kody związane z pieniędzmi i bogaceniem też skorzystać z indywidualnego wsparcia mentora, który przeprowadzi Cię przez tę transformację. O tym, jak wygląda taka praca pisałam obszernie tutaj: Mentoring biznesowy – czym jest i dlaczego warto z niego skorzystać?Jeżeli chcesz zacząć działać inaczej i pracować nad rozwojem swojej firmy i swoim ze mną indywidualnie, to zapraszam polecam też wyjątkowy program mentoringowy Business To Freedom Quest. To połączenie skuteczności mastermind, struktury programu mentoringowego i prostoty abonamentu. W programie uporządkujesz fundamenty swojego biznesu i rozwiniesz się jako przedsiębiorca.
Oczywiście jeśli chcesz możesz teraz odłożyć tę decyzję. Ale zastanów się, ile razy już odkładałaś Siebie na później, bo inni byli ważniejsi. Ich potrzeby i ich życie. To Ty podejmujesz decyzję. Chcesz zacząć zmieniać swoje życie już dziś czy może spotkamy się w tym samym miejscu w za rok? Jak zmienić swoje nawyki? A to prosta sprawa, ale najpierw trzeba je poznać. Posiadamy złe i dobre nawyki. Jednak częściej zauważamy te złe. Są naszą kulą u nogi. Każdy wie, że je ma, nie każdy wie skąd i jednak nie każdy wie że można je zmienić. Tak można. Urodziliśmy się po to aby żyć, poznać ten świat, uczyć się od innych i być szczęśliwymi. Jesteśmy jedynymi istotami, które tak bardzo potrafią władać swoimi myślami, emocjami. Rodzimy się z pustą kartką i możemy stać się kim chcemy. Będąc dziećmi nasza świadomość przyswajała wszystko jak leci. Nie zastanawiała się czy coś jest dobre czy złe. Jest – biorę. Dzieje się tak, bo wierzymy, że z natury jesteśmy dobrzy. Edit. Ja nie wierzę, ja to wiem. Niestety później są tego konsekwencje, w tym nasze złe nawyki i negatywne myśli, dzięki Bogu są to te „dobre” konsekwencje, zawsze mogłoby być gorzej. 😉 Nasze nawyki są przyswajane, nie są nami. Tak samo, nie muszą być. Wsłuchując się w siebie i wiedząc co nam przeszkadza, możemy świadomie i dobrowolnie je zmieniać, miksować, zastępować. Dlatego właśnie możemy stać się tym kim chcemy. Nie musimy być zbiorem swoich nawyków. Pamiętaj! nie musisz być zbiorem swoich nawyków. Możesz być tym kim chcesz. Często mówi się jesteś jak twoja matka lub jesteś jak ojciec. Często mówi się to do kogoś w formie wyrzutów, bo coś nam się w nim nie podobało, czasem sami to zauważamy. Tak właśnie jest, że poniekąd jesteśmy jak nasi rodzice. To od rodziców przyjęliśmy najwięcej nawyków. Z nimi żyliśmy przez większą część swojej młodości, to od nich uczyliśmy się życia, dlatego też żeby przeżyć, dobrze się zaadoptować przechwyciliśmy wszystko co ich. Z biegiem lat jednak, dojrzewamy do tego aby móc zacząć żyć po swojemu. Wtedy też możemy zacząć być świadomi swoich decyzji, swoich zachowań czy swoich uczuć. I świadomie zacząć się zmieniać. Zmieniać to co nam nie pasuje, to gdzie widzimy problem, to co przeszkadza nam w realizacji naszych własnych marzeń, naszych założeń odnośnie naszego życia. ☀☀smoothie, coconut and dream ☀ Np. taki prozaiczny przykład. Rodzina Basi przez całe życie, jadła niezdrowo, ona oczywiście też, bo jak inaczej. Zachorowała (miała szczęście!). Zrozumiała, że to wina jej nawyków żywieniowych wyciągniętych z domu. Czas na zmiany. Zaczyna się zdrowo żywić. Jej rodzina jednak tego nie rozumie, a nawet nie chce zaakceptować. Jest w tym sama. Uczy się od nowa jak ma jeść. Jakie jedzenie jest lepsze, a jakie gorsze. Co, jak często i jak ma jeść. Zmienia się. Zdrowieje. Jest szczęśliwa. Rodzina zauważa to, zaczyna rozumieć. Sama zaczyna coś zmieniać w sobie. Basia była ich impulsem. Może im teraz pomóc. Dzięki swoim nawykom może również polepszyć jakość życia swoich dzieci itd. Mimo, że cała droga nie była łatwa i kosztowała ją wiele wysiłku, to wie, że mimo wszystko była emocjonująca i wspaniała, gdyż wiele się na niej nauczyła, wiele poznała, na pewno popełniała jakieś błędy, ale jest tutaj zdrowa. i to jest najważniejsze. Zmienia swoje nawyki, choć nie było to łatwe. I Ty też tak możesz. Jednak… Dlaczego tak niewiele osób się zmienia? Bo zmiana nie jest prosta. Aby się zmienić potrzeba wiele wysiłku, samozaparcia, sił, akceptacji błędów, które powstaną na naszej ścieżce, a nawet walki z innymi, którzy nie akceptują naszych decyzji. Jeśli to wszystko przetrwamy, osiągniemy to co chcieliśmy. Wtedy dopiero zdecydujemy czy nam się to opłacało czy jednak nie. Mówi się, że każda zmiana jest dobra, nawet ta na gorsze, bo czegoś nas uczy. Zawsze przecież można wrócić, albo znaleźć sobie inną ścieżkę. Jestem zdania, że warto się zmieniać, ale nigdy kosztem innych ludzi. Nigdy nie wolno robić nikomu krzywdy. Dzięki zmianie nawyków mamy nauczyć się żyć inaczej, czy lepiej czy gorzej sami się przekonamy. Jednak warto spróbować, doświadczyć i być bogatszym o nowe doświadczenia. Przecież właśnie dzięki temu wzrastamy. Pomału. Bez pośpiechu. Bądź uważna. Jeśli chcesz zlikwidować stary nawyk, musisz wiedzieć czym on się objawia i kiedy. Najważniejsze to zacząć go zauważać. Zawsze. Gdy już się to stanie, będziesz mogła starać się go nie popełniać. Tak, to będzie mozolna praca, ale warta. A jak wprowadzić nowe nawyki? Myślę, że maksymalnie 5 nawyków na jeden raz wystarczy. 5 to i tak dużo, a im będzie ich więcej tym większe prawdopodobieństwo, że w pewnym momencie zagubimy się. Najlepiej byłoby 3 na miesiąc. I ja tak właśnie robię. Często na miejsce starych nawyków warto wprowadzić nowe. Takie nawyki, które będą nas dopełniały. Wybierz kilka nawyków, które chcesz wprowadzić do swojego życia. Napisz na kartce co ta za nawyk. Dlaczego chcesz go wprowadzić do swojego życia? Jaki jest tego cel? I od tej chwili codziennie systematycznie sprawdzaj, czy zmierzasz w dobrym kierunku. I nawet jak raz czy dwa razy coś ci nie wyjdzie, nie poddawaj się, jesteś na dobrej drodze. Aby pomóc wam mierzyć własne postępy. Przygotowałam dla Was nawykomierz. 🙂 Nawykomierz będzie przypominać Wam o jakimś nawyku, który nie został jeszcze dzisiaj wykonany. Wydrukujcie sobie go i powieście w widocznym miejscu, abyście codziennie mogli odhaczać, kolorować swoje postępy. Mam nadzieje, że nawykomierz pomoże wam w realizacji waszych planów, osobistego szczęścia, zdrowia, sportu. Tutaj możecie pobrać nawykomierz: NAWYKOMIERZ pdf Dajcie znać czy często zmieniacie swoje jakieś nawyki, czy udało wam się jakiś zmienić na dłuższy czas oraz czy jakiś nawyk okazał się dla Was jednak nie tym czego szukaliście i go odrzuciliście? Miłego dnia Kochani. Magda JoOtZK6.
  • yo6wcld7ku.pages.dev/298
  • yo6wcld7ku.pages.dev/11
  • yo6wcld7ku.pages.dev/349
  • yo6wcld7ku.pages.dev/248
  • yo6wcld7ku.pages.dev/79
  • yo6wcld7ku.pages.dev/70
  • yo6wcld7ku.pages.dev/148
  • yo6wcld7ku.pages.dev/159
  • yo6wcld7ku.pages.dev/12
  • jak zacząć zmieniać swoje życie